Ciebie to nie dotyczy. Nie podpinaj się pod czyjeś wypowiedzi
Pennelope / Magnetyczna
Tak się naburmuszyłaś, że już prostego żartu nie wyłapujesz. Więcej luzu
Ps. Żeby było jasne. Nic do Ciebie nie mam i w mojej opinii z dodatkowymi kilogramami wyglądasz bardzo dobrze
Skoro to był żart w Twoim wykonaniu, to możesz śmiało słać CV do TVP na stanowisko następcy Karola Strasburgera
Ciężko jest nawet próbować łapać ironię/żart w tym miejscu. W znacznej większości jesteśmy tutaj obrzucane wyzwiskami, chamstwami i mielonką tyrolską. Nie dziw się proszę, że każdy post z namiastką negatywnych 'fluidów i strumieni energetycznych' odbieramy jako atak.
Przewrażliwienie? Może.
Nie my do niego doprowadziłyśmy
-
arial_heartame
- Posty: 115
Magnetyczna jesteś napięta jak struna od gitary Richarda Huckle - wyluzuj trochę! Nie bierz słów pisanych na tym foro do siebie bo się nerwicy nabawisz!
Wiem, wiem, dlatego też zapisałam się na przyspieszony kurs radzenia sobie w stresujących sytuacjach.
Na pierwszych zajęciach będziemy drzeć telegazety i wcierać walerianę w dziąsła. Podobno dla najbardziej wytrwałych przewidziane są lekcje gry na lutni.
Zobaczymy jak efekty.
Na pierwszych zajęciach będziemy drzeć telegazety i wcierać walerianę w dziąsła. Podobno dla najbardziej wytrwałych przewidziane są lekcje gry na lutni.
Zobaczymy jak efekty.
-
Nowy_Barmanos_69_
- Posty: 35
Kiedyś na rurce się nieźle wiła, a teraz siedzi leniwa i tłuszczem obrasta, a jej twarz robi się coraz bardziej szczurza
Barm
w sumie to miałam Ci nie odpisywać bo złośliwa nie jestem, doskonale wiesz, że mam dużą tolerancję na Twoje złośliwości i zawsze byłam dla Ciebie uprzejma. Ale dziś po prostu nie mogę sobie odmówić
Czas na wprowadzenie odrobiny logiki do naszych relacji.
Wpadasz do mnie niezobowiązująco od kiedy sięgam pamięcią. Natomiast od pół roku nagminnie wchodzisz, piszesz na ogólnym że jestem gruba,
ewentualnie próbujesz zajebać jakimś żartem z gatunku tych, co powinny mieć w tle śmiech z puszki, żeby człowiek wiedział kiedy zacząć się śmiać.
Następnie na pw usilnie próbujesz zaprosić mnie na swoje urodziny (?!) żebym zatańczyła Ci nie dość, że sam na sam, to jeszcze w ogóle za darmo. Po uświadomieniu Cię, że to niemożliwe niezmordowany katujesz mnie wizjami tego, co zaplanowałeś na ten wieczór.
Wyciągania publicznie reszty tych niesamowicie kuszących propozycji, ktorych poczyniłeś w moim kierunku Ci oszczędzę.
Z tego co widzę jak naubliżałeś tu niemal każdej transmitującej przypuszczam, że nie tylko ja mam inne plany na dzień Twojej imprezy. Nie wiem jak pozostałe dziewczęta, ale ja koniecznie tego dnia muszę wyprasować firanki.
Natomiast jednego ci odmówić nie mogę. Trzeba mieć naprawdę ogromne jaja żeby pisać komuś o twarzy szczura podczas, gdy samemu wygląda się jak wyliniała nutria w ostatnim stadium choroby.
Czas na wprowadzenie odrobiny logiki do naszych relacji.
Wpadasz do mnie niezobowiązująco od kiedy sięgam pamięcią. Natomiast od pół roku nagminnie wchodzisz, piszesz na ogólnym że jestem gruba,
ewentualnie próbujesz zajebać jakimś żartem z gatunku tych, co powinny mieć w tle śmiech z puszki, żeby człowiek wiedział kiedy zacząć się śmiać.
Następnie na pw usilnie próbujesz zaprosić mnie na swoje urodziny (?!) żebym zatańczyła Ci nie dość, że sam na sam, to jeszcze w ogóle za darmo. Po uświadomieniu Cię, że to niemożliwe niezmordowany katujesz mnie wizjami tego, co zaplanowałeś na ten wieczór.
Wyciągania publicznie reszty tych niesamowicie kuszących propozycji, ktorych poczyniłeś w moim kierunku Ci oszczędzę.
Z tego co widzę jak naubliżałeś tu niemal każdej transmitującej przypuszczam, że nie tylko ja mam inne plany na dzień Twojej imprezy. Nie wiem jak pozostałe dziewczęta, ale ja koniecznie tego dnia muszę wyprasować firanki.
Natomiast jednego ci odmówić nie mogę. Trzeba mieć naprawdę ogromne jaja żeby pisać komuś o twarzy szczura podczas, gdy samemu wygląda się jak wyliniała nutria w ostatnim stadium choroby.
